expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

środa, 6 lipca 2016

Punkt widzenia

To będzie mega krótki wpis.
Znacie to powiedzenie, że najcenniejszą rzeczą, jaką można komuś podarować jest nasz czas, ponieważ jest czymś, czego już nigdy nie odzyskamy?
Tak będzie o dzieciach.
Nie, nie chodzi mi wcale o to, żebyście odłożyli telefony, wyłączyli telewizory i poświęcili czas dzieciom.
Wierzę, że wśród moich czytelników są sami mega świetni rodzice, którzy zawsze i wszędzie poświęcają maksimum swojego czasu dzieciom.
To teraz moi kochani rodzice usiądźcie sobie na chwilkę i pomyślcie dobrze. Jeśli nie pamiętacie, nadróbcie zaległości.
Pytanie brzmi:
 
Kiedy ostatni raz podziękowałeś swojemu dziecku za  towarzystwo i spędzony z Tobą czas? 
 
 
Tak, tak. Wcale mi się nie pomyliło. 
Nie, nie upiłam się i nie gadam głupot.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

To jej/jego czas. 
Cenny czas, którego już nie odzyska, a poświęcił/a go Tobie. 
Na mozolne wyjaśnienie Ci, że Zosia skakała tak wysoko. No i że w drodze do przedszkola widział/a żółtego motyla. 
Czas poświęcony na opowiedzenie Ci, że traktor może być czerwony, nie fioletowy. A Jaś malował fioletowy i to nie było fajne, bo kto widział fioletowy traktor. 
Cała cierpliwość poświęcona na powtórzenie Ci tego czterdzieści razy. Byś zrozumiał/a powagę problemu.
Kochany rodzicu, jeśli Twoje dziecko poświęca Ci swój cenny czas z takim zaangażowaniem, daj mu wielkiego buziaka i nie krzyw się.
 

Podziękuj swojej latorośli za ten najpiękniejszy prezent.
Za budowanie pięknych wspomnień.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz