expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

wtorek, 28 czerwca 2016

"Sekrety domowej pizzy" by Aleksander Jaworski

Jakiś czas temu  dostałam wiadomość od Olka z bloga domowa.pizza, z prośbą o recenzję napisanej przez niego książki.
Zdziwiona, lekko dumna oczywiście zgodziłam się natychmiast.
No i co się okazało.


Dostałam do przeczytania ebooka o pizzy, rzecz jasna.
Zajęta sprawami rodzinnymi zwlekałam z rozpoczęciem lektury. W  końcu jakoś przysiadłam i wow!
Książka okazała się świetna. Pizza z prawdziwego zdarzenia, taka jaką tutaj serwują kucharze z prawdziwego zdarzenia i dzięku Olkowi wykonana przeze mnie samą i w domowym piekarniku.
Zaraz Wam pokażę, a tymczasem kilka słów i samej publikacji.
Książka jest fajnie podzielona. Bardzo przyjaźnie dla czytelnika. Na początku dowiadujemy się co i jak się do naszej pizzy wrzuca, z czym się miesza, a z czym nie i dlaczego. Techniką prostej łopatologii, nawet taka blondynka, jak ja nie miała żadnych trudności ze zrozumieniem.
Bardzo spodobała mi się rozpiska na temat składników, różnic między mąkami, drożdżami. Wyjaśnienie jakie i jak działają, z czym warto poeksperymentować, a z czym raczej od razu warto dać sobie spokój.
Co dalej.
Otóż dalej jest miażdżąca wręcz ilość przepisów na gotowe pizze.
To nie koniec.
Następnie dostajemy naprawdę pokaźną kolekcję najróżniejszycch sosów, od  wyboru do koloru. Każdy znajdzie wśród nich cos dla siebie.
Autor opisuje nam też bardzo przystępnie całą gamę narzędzi przydatnych lub koniecznych do wykonania pierwszorzędnej pizzy.
Każdy rozdział zakończony jest podsumowaniem, bardzo użytecznym.
Olek z bloga domowa pizza wykonał kawał dobrej roboty. Z czystym sercem mogę Wam polecić jego publikację. Jest idealna dla profesjonalistów, jak i dla kompletnych laików, którzy chcieliby zaserwować świetną pizzę, a nie bardzo wiedzą, jak się do tego zabrać.
Dziękuję Olku za zaufanie i podesłanie mi takie skarbu do mojej szufladki z przepisami.
Jeśli planujecie zakup jakiejś książki z przepisami na domową pizzę, to szczerze polecam tę od Olka. 
A oto moje wypociny.

 Pizza na cienkim cieście, z salami , cebulą, oliwkami i wiadomo - dużą ilością sera.
 
Nie jestem kompletnym laikiem. W końcu jako piekarz/piekarka/piekarnik (???) coś tam wspólnego z masami i wyrabianiem ciasta mam. 
Nie wyszła mi jednak idealnie okrągła, walczyłam ale poległam
Wprawnemu obserwatorowi nie umknie kilka innych uszczerbków, ale nie bądźmy tacy drobiazgowi.

Efekt zaakceptowany przez najsurowszego domowego krytyka, więc i ja jestem zadowolona.




 
 Jeśli chcecie przyjrzeć się bliżej tej świetnej książce zajrzyjcie tutaj


Mam dla Was rabat na tą książkę. Niebylejaki rabat, bo aż 20% także naprawdę warto. Zaopatrzenie waszej kulinarnej biblioteczki w "Sekrety domowej pizzy" to naprawdę niegłupi pomysł, już nigdy nie będziecie się martwić, co zaserwować znajomym wpadającym w piątkowy wieczór, a dzieciaki będą zachwycone objadając się zdrową domową pizzą, także nie zwlekajcie. Przy zamówieniu wystarczy podać kod Pruna by otrzymać 20% rabatu. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz