expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

poniedziałek, 2 listopada 2015

półki z szuflad






Romantyczny Pan Małżonek kupił babie szlifierkę. Pewnie dość miał już babinych jęków, jak to palce bolą, jak papier ścierny się psuje, jak sobie paznokcie załatwiła itd. itp. Do dziś nie wiem, jak on to zrobił. Ta jego "chwilowa" niedyspozycja zdawałoby się daje babie kompletną kontrolę nad poczynaniami delikwenta. Okazuje się, że jednak nie. No nic, jest szlifierka. Baba szczęśliwa, jakby co najmniej bukiet z sześćdziesięciu róż dostała. Z rzeczonej szlifierki szybko trzeba zrobić użytek.
Mam trochę gratów w czeluściach mojej dwustuletniej stodoły, więc bardzo interesują mnie takie nietuzinkowe rozwiązania. Znalazłam kilka starych szuflad. Uznałam, że będą świetnym materiałem na wypróbowanie mojej nowej maszynki i zrobienie półek do łazienek. Półki potrzebne, budżet zerowy, ale szuflady i farby są. 
Oto szuflada.
Tak, wiem, spora część z was powie "Jaka ona była piękna w oryginale!" Oczywiście. Jednak w moim i tak już starym i rustykalnym domu taka w oryginale nie widzi mi się nijak. Może w zestawieniu z jakimś białym supernowoczesnym bądź industrialnie wykończonym przez projektanta mieszkaniu byłaby piękna taka jaka jest, ale ja chciałam ją przerobić. 


Po objechaniu szlifierką pomalowałam całość na biało farbą do drewna. 


Nie oszczędziłam nawet metalowego uchwytu.
Po czym farbą akrylową w kolorze złotym, rozmieszaną z wodą zrobiłam różne mazy i zaakcentowałam krawędzie. Na koniec zabezpieczyłam wszystko bezbarwnym werniksem.
Druga szuflada została pomalowana na biało bez szlifowania. Farbą do chalkpaint. Na białą warstwę nałożyłam szarą, gdy przeschło przetarłam mokrą gąbką brzegi, żeby biały "wyszedł" na wierzch i gotowe. Na koniec zabezpieczenie preparatem do chalkpaintu i lekkie przetarcie kilku miejsc, żeby wydobyć spod spodu trochę oryginalnego koloru. Nie chciałam przecierać za dużo, bo ściana jest ciemna i chciałam, żeby półka była na niej jasnym akcentem. Wyszło tak.


















Tym oto sposobem dzięki mam dwie "nowe" półki przy naprawdę niewielkim nakładzie finansowym i dwa graty mniej. Jeszcze pomyślę, co by tu uwiesić na uchwytach, żeby było ładniej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz